|
Po dwóch dniach Cezar wycofał się na lewy brzeg Rodanu, poniżej ujścia Saony, i szybko ruszył przez kraj Eduów na północ, na płaskowyż Langres. Ściągnąwszy tu wszystkie legiony, poprowadził je przez dopływy górnej Sekwany na zachód, do miasta Cenabum (Orlean), położonego na prawym brzegu środkowej Loary. Nocą polecił żołnierzom podpalić bramę i wtargnąć do Cenabum. ?...Prawie wszyscy mieszkańcy... zostali wzięci do niewoli. Polecił on splądrować i spalić miasto i oddał je w posiadanie żołnierzom" (VII, 11).
Stąd Cezar poprowadził swoje wojsko przez Loarę do kraju Bituryngów i pomaszerował na ich stolicę Avaricum 5S. Wercyngetoryks przekonał swych sojuszników o konieczności przeszkodzenia Rzymianom w gromadzeniu prowiantu i furażu i o celowości spalenia wszystkich osiedli wokół nich.
Wercyngetoryks postępował w ślad za Cezarem i pod swój obóz wybrał miejsce chronione bagnami oraz lasami, położone 24 km od Avaricum. Cezar natomiast rozbił obóz koło tej części Avaricum, gdzie znajdowało się jedyne, bardzo wąskie przejście do miasta. Przez wiele dni Rzymianie nie mieli chleba i żywili się tylko mięsem z bydła spędzanego tu z daleka, płacąc za to dużymi stratami w ludziach. Prace oblężnicze ?opóźniały chłody i ciągłe ulewy". Minęło około miesiąca, gdy Cezar korzystając z ulewy postanowił zaatakować. ?Rozjątrzeni żołnierze nie mieli litości ani dla zgrzybiałych starców, ani dla kobiet, ani dla małych dzieci... Z 4000 ludzi ocalało zaledwie 800, którzy przy pierwszych krzykach zdążyli uciec z miasta..." (VII, 28).
|